Śmierć Polaka za granicą – jakie są procedury i o czym pamiętać?

Śmierć Polaka za granicą - jakie są procedury i o czym pamiętać?

Śmierć bliskiej osoby za granicą to jedna z tych sytuacji, na które nigdy nie da się przygotować. Poza emocjami pojawiają się też procedury, które – choć nieuniknione – potrafią przytłoczyć. Jak potwierdzić zgon za granicą, jakie dokumenty są potrzebne i jak zorganizować transport ciała do Polski? W tym poradniku znajdziesz konkretne informacje, które pomogą Ci spokojnie przejść przez najtrudniejsze etapy. Bez zbędnego chaosu, krok po kroku.

Zgon bliskiej osoby za granicą – co zrobić w pierwszych godzinach?

Tego się nie spodziewasz. Telefon, wiadomość, zdanie wypowiedziane z drugiej strony granicy – i nagle wszystko traci sens. Kiedy ktoś bliski umiera poza Polską, pierwsze minuty, godziny to mieszanka niedowierzania, paraliżu, szoku. I właśnie wtedy, paradoksalnie, trzeba zacząć działać. Nie zawsze wiesz, co robić – i to jest w porządku. Nikt nie jest na to gotowy.

Na początku chodzi o potwierdzenie tego, co się wydarzyło. W każdym kraju wygląda to inaczej. Czasem trzeba wezwać lekarza, czasem to policja lub prokurator podejmują decyzję. Bez oficjalnego potwierdzenia zgonu nie ruszy żadna procedura. Potrzebna będzie karta zgonu albo lokalny akt zgonu – dokument, który otwiera dalsze formalności.

Jeśli zgon nastąpił nagle, w wypadku, w trudnych okolicznościach – potrzebne może być też zaświadczenie od koronera. Czasem to oznacza kilka dni czekania. Nie zostajesz wtedy sam – odezwij się do konsulatu albo ambasady. Pracownicy tam wiedzą, co robić. Pomogą Ci przejść przez kolejne etapy, powiedzą, gdzie i co załatwić.

Jeśli Twój bliski pracował za granicą skontaktuj się z pracodawcą. W takich przypadkach często agencje wspierają rodziny, czasem nawet biorą na siebie część organizacyjnych obowiązków. To nieocenione.

Bez tego nie ruszysz dalej: jakie dokumenty są potrzebne za granicą i w Polsce?

Gdy emocje nieco opadną, zostaje konieczność zmierzenia się z papierami. Dużo papierów. I niestety – bez nich nic nie zrobisz. W kraju, w którym doszło do śmierci, potrzebne Ci będą:

  • akt zgonu albo karta zgonu,
  • zaświadczenie o przyczynie zgonu,
  • dokument tożsamości osoby zmarłej,
  • a często także pozwolenie na transport zwłok poza granice kraju.

To, co i w jakiej kolejności trzeba zdobyć, zależy od państwa. Transport zwłok z Niemiec, Wielkiej Brytani, Austrii – każdy kraj ma swój system. Czasem różnice występują nawet między regionami.

Potem dochodzi polska strona. Tu potrzebujesz dokumentu wydawanego przez polskiego konsula – to on wydaje zaświadczenie na sprowadzenie ciała lub prochów do Polski. Wiąże się to z opłatami: np. 50 euro w krajach UE, 40 funtów w UK.

Kiedy wszystko już masz, trzeba jeszcze uzyskać zgodę starosty w miejscu, gdzie planujesz pochować bliską osobę. To jeden z tych etapów, o których mało kto wie, a które są absolutnie obowiązkowe. Czas oczekiwania? Zwykle od 3 do 7 dni – zależy, jak sprawnie współpracują urząd i sanepid.

Tłumaczenia, zgody, formularze – jak nie pogubić się w biurokracji?

Masz już dokumenty, ale… no właśnie. Każdy z nich trzeba jeszcze przetłumaczyć. I to nie przez byle kogo – musi to zrobić tłumacz przysięgły. To wymóg. Jeśli tego nie dopilnujesz, urząd w Polsce po prostu nie uzna dokumentu. Koszty? Różne. Zależnie od liczby dokumentów i języka, może to być kilkaset, a czasem kilka tysięcy złotych. Trudno przewidzieć. I tak, to frustrujące. 

Tłumaczenia to ten etap, na którym najłatwiej się potknąć – i stracić nie tylko czas, ale też nerwy. Dlatego warto oddać to w ręce profesjonalistów, którzy wiedzą, jak działać szybko i bezbłędnie. Zwłaszcza że każda pomyłka oznacza kolejne dni oczekiwania. A gdy chodzi o ostatnią drogę bliskiej osoby, liczy się nie tylko zgodność z przepisami – ale też spokój i poczucie, że wszystko zostało zrobione z należytą starannością.

Oni po prostu wiedzą, co i kiedy trzeba dostarczyć. Gdzie nie popełnić błędu. W których krajach trzeba uważać na drobne różnice, bo potrafią one opóźnić wszystko o kilka dni. A przecież nie chcesz tego przeciągać. Dlatego, jeśli nie masz siły albo boisz się, że coś przeoczysz – skorzystaj z pomocy kogoś, kto się tym zajmuje na co dzień.

Sprowadzenie zwłok do Polski: jakie są opcje i ile to kosztuje?

To jedno z najczęstszych pytań: jak to zrobić – i ile to będzie kosztować? Najczęściej wybieraną opcją jest transport drogowy. Czyli specjalistyczny karawan, chłodnia, kierowca z uprawnieniami i cała logistyka. To rozwiązanie jest dobre, jeśli śmierć miała miejsce w Europie i chcesz zorganizować transport zwłok z Włoch lub sprowadzić zwłoki z Austrii do Polski. Czas przejazdu? Zwykle od 2 do 5 dni roboczych.

Druga opcja to transport lotniczy. Szybki, skuteczny, ale zdecydowanie droższy. Tu liczy się każda godzina – często wybierany, gdy ciało musi dotrzeć do Polski jak najszybciej. Jeśli doszło do kremacji, najprościej przewieźć urnę z prochami. Mniej formalności, dużo niższy koszt – od 1500 do 3000 zł. A to spora różnica w porównaniu z transportem trumny:

  • z Niemiec – od 7000 zł,
  • z Włoch – od 9900 zł,
  • z Anglii – od 10000 zł.

Warto pamiętać, że podane kwoty są orientacyjne, bo każdy przypadek wyceniany jest indywidualnie – znaczenie ma miejsce zgonu, odległość, tryb transportu i zakres formalności. Czasem różnica kilku dokumentów albo decyzja o formie przewozu potrafi zmienić koszt o kilka tysięcy złotych. Dlatego dobrze jest od razu zapytać o pełną wycenę i dokładnie wiedzieć, co się na nią składa. To daje poczucie kontroli w sytuacji, w której i tak wiele rzeczy dzieje się poza Tobą.

Nie zapomnij o ZUS i zasiłku pogrzebowym – jak odzyskać część kosztów?

Kiedy wszystko się kończy, zostajesz nie tylko z żałobą, ale też z rachunkami. Dużymi. I choć nikt o tym głośno nie mówi, ZUS może zwrócić Ci część kosztów. Wysokość zasiłku to 4000 zł. Może go otrzymać:

  • osoba z rodziny – do czwartego stopnia pokrewieństwa,
  • albo ta, która realnie zapłaciła za pogrzeb, bez względu na pokrewieństwo.

Jeśli Twój bliski pracował legalnie za granicą kluczowe będzie to, czy był ubezpieczony i czy jego ubezpieczenie podlegało koordynacji unijnej. To ważne. Wniosek składasz na druku ZUS Z-12. Potrzebujesz:

  • aktu zgonu,
  • rachunków za pogrzeb,
  • dokumentu potwierdzającego pokrewieństwo.

Masz na to 12 miesięcy od daty śmierci. Jeśli wszystko zorganizowałeś sam – transport zwłok, opłaciłeś formalności – masz pełne prawo starać się o zwrot części kosztów. Nie musisz się tego bać. To nie jest skomplikowane. Trzeba tylko mieć wszystko udokumentowane. A jeśli nie wiesz, jak się za to zabrać – zapytaj. Są firmy i ludzie, którzy Ci to wytłumaczą, krok po kroku. Po ludzku.

Najczęściej zadawane pytania w przypadku śmierci Polaka za granicą

Czy mogę samodzielnie zorganizować transport zwłok z zagranicy?

Tak, ale to skomplikowana procedura – wymaga znajomości przepisów i zgromadzenia wielu dokumentów, także w językach obcych.

Ile trwa sprowadzenie zwłok do Polski?

Zwykle od 2 do 7 dni roboczych, w zależności od kraju zgonu, wybranej formy transportu i sprawności urzędów.

Czy potrzebuję zgody na pochówek w Polsce, jeśli zgon nastąpił za granicą?

Tak – niezbędna jest zgoda starosty właściwego dla miejsca pochówku, wydawana na podstawie kompletu dokumentów.

Kto może złożyć wniosek o zasiłek pogrzebowy z ZUS?

Każda osoba, która pokryła koszty pogrzebu – niezależnie od stopnia pokrewieństwa z osobą zmarłą.

Czy kremacja za granicą jest możliwa i legalna?

Tak, ale warto wcześniej sprawdzić lokalne przepisy oraz upewnić się, że przewóz urny będzie możliwy bez dodatkowych formalności.

 +48 505 150 519     +39 393 351 12 50